Przejdź do treści

Dlaczego strona wolno się ładuje i co z tym zrobić

Wolna strona nie wygląda na wolną na Twoim komputerze w biurze, bo tam jest w pamięci podręcznej i na światłowodzie. Klient otwiera ją na telefonie, w samochodzie, na jednej kresce zasięgu. Tam decyduje się, czy zadzwoni.

5 października 20264 minuty czytania

Ile kosztuje każda sekunda

Według badań Google ponad połowa osób zamyka stronę, która na telefonie ładuje się dłużej niż trzy sekundy, i otwiera następną z wyników. Google od 2021 roku bierze szybkość pod uwagę przy układaniu wyników, więc wolna strona traci dwa razy: najpierw pozycję, potem osobę, która mimo to kliknęła.

Jak to sprawdzić w minutę

Wpisz adres w bezpłatny pomiar na naszej stronie albo w PageSpeed Insights od Google. Patrz na wynik dla telefonu, nie dla komputera. Liczy się czas do pokazania największego elementu (LCP, powinien być poniżej 2,5 sekundy) i to, czy treść skacze podczas ładowania.

Sześć typowych przyczyn

1. Zdjęcia prosto z aparatu

Najczęstsza. Zdjęcie 4 000 pikseli szerokości i 3 MB wagi, wyświetlane w okienku 400 pikseli. Pięć takich zdjęć to 15 MB, czyli na wolnym łączu kilkanaście sekund. Naprawa: zmniejszenie do rozmiaru, w jakim zdjęcie jest pokazywane, i format WebP. Z 3 MB robi się 60 kB.

2. Za dużo wtyczek i skryptów

Czat, mapa, piksel reklamowy, suwak zdjęć, pasek zgody na cookies, licznik odwiedzin. Każdy z nich ładuje własny kod, często zanim pokaże się treść. Czternaście wtyczek to norma na stronach, które mierzymy.

3. Wolny serwer

Hosting za 100 zł rocznie dzieli jeden komputer między setki stron. Odpowiedź serwera powyżej sekundy, zanim przeglądarka dostanie pierwszy bajt, jest wtedy zwykła.

4. Brak kompresji i pamięci podręcznej

Serwer może wysyłać pliki spakowane i mówić przeglądarce, żeby zapamiętała je na rok. Często tego nie robi, bo nikt tego nie ustawił.

5. Fonty i skrypty z zewnątrz

Kroje z Google Fonts, biblioteki z cudzych serwerów. Każdy zewnętrzny adres to osobne połączenie, a treść czeka, aż wszystkie się nawiążą.

6. Motyw „do wszystkiego”

Motyw ze sklepem, portfolio, blogiem i pięcioma wersjami strony głównej ładuje kod do wszystkich tych rzeczy, nawet jeśli używasz jednej.

Co da się naprawić bez nowej strony

Punkty 1, 3, 4 i 5 prawie zawsze. Obrazy w skali, kompresja, pamięć podręczna, kroje na własnym serwerze, czasem lepszy hosting. Typowa strona wchodzi po tym z 9 sekund w 2 do 3. U nas to naprawa od 1 500 zł, 3 do 5 dni roboczych, z pomiarem przed i po.

Kiedy naprawa nie ma sensu

Gdy przyczyną jest motyw i stos wtyczek, które trzymają stronę w jednym kawałku. Usunięcie jednej psuje drugą, a po aktualizacji motywu wszystko wraca. Wtedy uczciwie jest powiedzieć, że nowa strona wyjdzie taniej niż łatanie, i pokazać wycenę obu dróg. Robimy tak, a jeśli strona jest w porządku, też mówimy to wprost.

Zmierz swoją stronę w 30 sekund

Pięć obszarów, jeden wynik, trzy najdroższe problemy z opisem, co z nimi robimy. Bez rejestracji, wynik zostaje na ekranie.

Sprawdź stronę